wtorek, 12 sierpnia 2014

Od Melodyjne do Lucky i Diany

-Ile mam czasu ? 
-Do zachodu słońca. 
Szybko polędwica po zioła. Raptem natrafiłem na urwisko. Bez trudu je przeskoczyłam . Jednak potem natrafiłam na miska. Pilnował pióra i kwiatów. Jednak nie dał żadnego zerwać. Musiałam stoczyć bitwę. W trakcie której pokaleczyłam łapę.Jednak udało mi się zdobyć składniki. Z pająkiem poszło łatwiej. Oczarowany moim śpiewem dał trochę jadu do buteleczki. Musiałam się śpieszyć, bo słońce powoli zachodziło. Pędziłam ile sił w łapach. Gdy dotarłam było już prawie ciemno. Diana przyrządziła lekarstwo, a potem włada mu trochę do pyska. Wilk się ockną. 
Nic nie zdążył powiedzieć bo rzuciłam mu się na szyję. 
-Masz mnie więcej tak nie straszyć !-warknęłam. 
Diana ? Lucky ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz