-
Dobra ja idę. Muszę dojść do siebie, rozruszać łapę bo troszkę
mnie boli.
- Ok pa.
Spłoszona pobiegłam na łąkę. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Byłam trochę zdenerwowana i trochę jakby ''zaczarowana'' . W końcu usiadłam, nie wiedziałam co robić, przypomniało mi się śpiewanie z dzieciństwa. Zaśpiewałam jedną piosenkę. Gdy skończyłam nie śpiewałam bo zobaczyłam że ktoś idzie, położyłam się, moja głowa przypadła na łapach i zamknęłam oczy.
<Ktoś chce dokończyć?>
- Ok pa.
Spłoszona pobiegłam na łąkę. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Byłam trochę zdenerwowana i trochę jakby ''zaczarowana'' . W końcu usiadłam, nie wiedziałam co robić, przypomniało mi się śpiewanie z dzieciństwa. Zaśpiewałam jedną piosenkę. Gdy skończyłam nie śpiewałam bo zobaczyłam że ktoś idzie, położyłam się, moja głowa przypadła na łapach i zamknęłam oczy.
<Ktoś chce dokończyć?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz