Czekaliśmy tylko na Bibi.W końcu przybiegła ranna.
-Udało mi się ich zagryźć-I zemdlała
-Lucky wołaj Aurorę-Zarządziłam.
Że ona była nie daleko przyleciała bardzo szybko.
-I co nam to pomoże że przyleciała?-Spytała Melody
-Patrz-Odparłam.
Aurora położyła się koło Bibi. I nagle Bibi wstała na równe łapy.
-Co się stało?-Spytała
-Dokładnie nie wiem Lucky co się stało?
<Lucky?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz