poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Od Melody do Lucky`ego i Diany

 Gdy się obudziłam nikogo koło mnie nie było. Popędziłam szukać Lucky`ego. Znalazłam go na polanie koło martwego niedźwiedzia. Wystraszona zaczęłam krzyczeć na pomoc. 
Po kilku minutach usłyszałam Dianę. 
-Już biegnę ! 
Czule polizałam basiora po pyszczku. 
-Wszystko będzie dobrze...-mówiłam przez łzy. 
Diana ? Lucky?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz