Gdy
się obudziłam nikogo koło mnie nie było. Popędziłam szukać
Lucky`ego. Znalazłam go na polanie koło martwego niedźwiedzia.
Wystraszona zaczęłam krzyczeć na pomoc.
Po kilku minutach usłyszałam Dianę.
-Już biegnę !
Czule polizałam basiora po pyszczku.
-Wszystko będzie dobrze...-mówiłam przez łzy.
Diana ? Lucky?
Po kilku minutach usłyszałam Dianę.
-Już biegnę !
Czule polizałam basiora po pyszczku.
-Wszystko będzie dobrze...-mówiłam przez łzy.
Diana ? Lucky?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz