Rzuciłam
się na człowieka . Gdy chciałam ugryźć ,ten zaczął błagać o
litość , bo ma dzieci i są głodne...Puściłam go,a ten obiecał
że się odwdzięczy i uciekł. Nie chciałam zabijać ludzi , bo
wiem że polują bu nakarmić rodziny. Ja straszyłam ludzi...
Bałam się też że wataha będzie się śmiać,ale dla mnie nie było to ważne.Po walce zagadnęłam do Luck`ego.
-Jak się czujesz po walce ?-spytałam-Bo ja fatalnie...
(Lucky?)
Bałam się też że wataha będzie się śmiać,ale dla mnie nie było to ważne.Po walce zagadnęłam do Luck`ego.
-Jak się czujesz po walce ?-spytałam-Bo ja fatalnie...
(Lucky?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz