wtorek, 29 lipca 2014

Od Diany-Jak to się zaczęło?

Byłam daleko od terenu watahy moich rodziców. Gdy nagle zobaczyłam mi znajomego wilka.
-Lucky!!!
-Mam złą wiadomość-powiedział-Nasz ojciec zmarł, zaatakowała go inna wataha a mama kilka dni później zmarła i ty jako najstarsze dziecko będziesz alfą.
-Ja?!-zdziwiłam się -Ja nie umiem rządzić ty nie możesz?
-Niestety nie ,lecisz ze mną na Aurorze?
-Jasne czekaj wezmę Spectrę
Weszłam do jaskini tam zobaczyłam dwa błyszczące oczy.
-Co jest?-Spytała-Wyczuwam że masz problem
-No wiesz ja mam zostać alfą watahy...
-To wspaniale
-Ale wiesz że ja nie mam pojęcia o rządzeniu?
-Da się nauczyć-Odparła
Więc ruszyłam z bratem, jego gryfem i Spectrą. Gdy wylądowaliśmy na znanych mi terenach.
-Więc... zrobiłem swoje i muszę lecieć
-Co?! Zostawisz mnie tu samą?
On pokiwał głową.
-Mam pomysł ty i ja będziemy alfami tej watahy.
-No dobrze
-Jak nazwiemy watahę?
<Lucky?>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz